Kiedy pod koniec czerwca LeBron James ogłosił odejście z Lakers, drużyna Sixers tak naprawdę nie była w jego planach na koniec kariery. Ale to było zanim Celtics wysłali Jaylena Browna do Filadelfii.
Transfer Browna do Sixers 6 lipca naprawdę zszokował świat koszykówki. Nie wiedzieliśmy jeszcze, że to trzęsienie ziemi spowoduje kolejne prawie trzy tygodnie później.
„Kiedy Jaylen Brown został sprzedany z Bostonu do Sixers, kilka dni po rozpoczęciu Free Agency, w tym momencie Sixers pojawili się na radarze LeBrona Jamesa” – powiedział informator Shams Charania (), po czym dodał: „Sixers nie byli nawet w składzie, dopóki Bob Myers i Mike Gansey nie sprowadzili Jaylena Browna.
Rich Paul, agent LeBrona, potwierdził komentarze Shamsa w swoim własnym podcaście.
Rich Paul wyjaśnia proces decyzyjny LeBrona i mówi, że nie byłoby go w Filadelfii, gdyby nie dokonano transakcji z Jaylenem Brownem. pic.twitter.com/p4iqY27NdC
— ESPN Cleveland (@ESPNCleveland) 24 lipca 2026 r
Jeśli nauczyliśmy się uważać na słowa agenta LeBrona, zwłaszcza gdy pojawia się szansa na pokonanie Boston Celtics (wieloletnich rywali LeBrona Jamesa), nie ma wątpliwości, że transfer Jaylena Browna zmienił karty w procesie decyzyjnym króla. Jak mogłoby być inaczej?
Filadelfia odzyskała zawodnika, który brał udział w wyścigu o MVP w zamian za… Paula George’a i dwa wybory w drafcie, aby dodać go do Tyrese’a Maxeya (supergwiazdy NBA), VJ’a Edgecombe’a (Top 3 Debiutanta Roku) i Joela Embiida (byłego MVP). Wystarczająco, aby od razu stać się kandydatem do tytułu, co nie miało miejsca przed naciąganą transakcją Celtics. Zastanawialiśmy się nawet, czy Sixers mają najlepszą piątkę w NBA. Zatem oczywiste było, że jeśli chodzi o wybór składu dającego mu największe szanse na wygranie piątego meczu, LeBron skupił się na mieście braterskiej miłości.
Oczywiście pamiętamy, że James i Jaylen Brown mieli w przeszłości różnice, ale od tego czasu pod mostem popłynęła woda, a JB uczestniczył w przybyciu LBJ do Filadelfii, rozmawiając z Rich Paulem podczas procesu rekrutacji. W ten sposób król ostatecznie wybrał Sixers.
Dziękuję komu? Dziękuję Bradowi Stevensowi.
Klan LeBronów, który ujawnia, że to wszystko dzieje się dzięki handlowi z Jaylenem Brownem. Rozumiem, że to szczyt drobnego LeBrona, który chce rozwścieczyć bostońskich fanów.
— TrashTalk (@TrashTalk_fr) 24 lipca 2026 r