Jakie cele mogą osiągnąć Heat z Giannisem Antetokounmpo w przyszłym sezonie?

Po opuszczeniu łodzi z kilku ważnych powodów Miami w końcu udało się zrekrutować swoją nową gwiazdę: Giannisa Antetokounmpo. Ale jaki naprawdę cel może mieć dziwaczna wersja Heat w przyszłym sezonie?

Giannis chciał nowego początku, aby spróbować wrócić na wyżyny NBA, nie wygrywając ani jednej serii Playoff od 2022 roku. The Heat chciał, aby nowa gwiazda próbowała wrócić na wyżyny NBA, a Miami nie wygrało ani jednej serii Playoff od wyjątkowego okresu w 2023 roku.

W ten sposób franczyza Freak i Pat Riley połączyła siły w czerwcu 2026 roku. Małżeństwo mające wspólny i określony cel, ale niekoniecznie oznaczające natychmiastowy sukces.

Od finałów w 2023 r. drużyna Heat nie wygrała żadnej serii play-offów i była subskrybowana w połowie sezonów/w fazie play-in.

Przybycie Giannisa Antetokounmpo MUSI to zmienić.

Zobaczymy, jakie będą inne ruchy tego lata, próbujące ponownie zintegrować elity Wschodu, ale Miami… pic.twitter.com/DTF1P2VDy6

— TrashTalk (@TrashTalk_fr) 23 czerwca 2026 r

Ponieważ tak, z tym transferem wiąże się również wiele pytań.

Najpierw pytania dotyczące siły roboczej: Heat zwolnili dużą część swojego składu i wysokiego kapitału draftu, aby zabezpieczyć usługi greckiego dziwaka. Żegnajcie Tyler Herro (All-Star 2025), Jaime Jaquez Jr. (szósty finalista Człowieka Roku 2026), Kel’el Ware (druga drużyna debiutantów 2025) i Kasparas Jakucionis (20. wybór w drafcie 2025). Żegnamy także 13. wybór w drafcie 2026, a także dwa inne niechronione wybory w pierwszej rundzie (2031, 2033, oprócz wyboru do zamiany w 2030 r. i wyboru w drugiej rundzie w 2033 r.). Nieformalnie oznacza to, że ludzie odchodzą, a część przyszłości została poświęcona na rzecz bycia konkurencyjnym w perspektywie krótkoterminowej.

Pytania dotyczące samego Giannisa: nie żebyśmy wątpili w zdolność Freaka do dominacji w koszulce Miami, ale pamiętamy, że w ostatnich latach doznał szeregu kontuzji, zwłaszcza łydki i kolana. Tylko 36 meczów rozegranych w zeszłym roku w Milwaukee, porażka w play-offach 2024, kontuzja w pierwszej rundzie przeciwko… Miami w 2023. To zaczyna dużo robić dla zawodnika, który ma 31 lat (13 sezonów NBA na koncie) i którego styl gry opiera się przede wszystkim na sile fizycznej. Giannis, który w styczniu przyszłego roku ma przedłużyć kontrakt o 275 milionów w ciągu czterech lat, musi oczywiście zachować zdrowie, aby Heat mogli wrócić na szczyt.

Pytania dotyczące dopasowania z Bamem Adebayo w rakiecie. W defensywie będzie potwornie, ale w ofensywie to skojarzenie nie jest najbardziej oczywiste. Żaden z nich nie stanowi zagrożenia strzeleckiego z zewnątrz, mimo że od poprzedniego sezonu Bam strzela coraz częściej z dystansu (5,5 prób na mecz, skuteczność 32%). Pat Riley i liderzy będą musieli znaleźć uzupełniające się elementy, aby zmaksymalizować duet, a tym samym siłę kolektywu z Florydy, podczas gdy Erik Spoelstra będzie musiał wyciągnąć swoją magiczną różdżkę, aby stworzyć graczy, którzy skompletują ograniczoną obsadę drugoplanową.

Poza sezonem: co dalej z Miami?

Zapowiedź Heat poza sezonem za pośrednictwem @BobbyMarks42:

– Wolny agent Normana Powella, do ponownego podpisania
– Andrew Wiggins ma opcję zawodnika
– 1 wybór draftu
– ograniczona elastyczność w zakresie wzmacniania składu

Pat Riley i jego akolici będą musieli mieć wyostrzony nos, aby dobrze otoczyć Giannisa… pic.twitter.com/eYgytssDwC

— TrashTalk (@TrashTalk_fr) 23 czerwca 2026 r

Choć Norman Powell jest wolnym agentem, a Andrew Wiggins ma opcję zawodnika wartą 30 milionów dolarów, Heat będą musieli pokombinować, aby zatrzymać obu zawodników, aby zachować minimalną ciągłość. Jak wskazano i , franczyza na Florydzie nie może już przekroczyć progu pierwszego fartucha (ustalonego na 209 milionów) w związku z transakcją z Giannisem, co mogłoby skłonić Miami do przedłużenia Wigginsa na kilka sezonów, ale za niższą roczną pensję, zapewniając w ten sposób większą elastyczność w staraniach o zatrzymanie Powella.

Jeśli ten plan pójdzie zgodnie z planem (co nie jest wcale gwarantowane), Heat będą mogli wystawić piątkę z Giannisem, Bamem, Wigginsem, Powellem i Davionem Mitchellem. Główni gracze na ławce rezerwowych? Nikola Jovic, Bobby Portis, Pelle Larsson i Dru Smith. Ogólnie solidnie na papierze, ale opcje wydają się być ograniczone w celu wzmocnienia rotacji. Będziemy musieli pozyskać przynajmniej doświadczonych graczy (Khris Middleton?), kraść z 41. wyborem w drafcie i mądrze korzystać z wyjątków (dwa razy do roku przy cenie 5,5 miliona dolarów i wyjątku w handlu przy wartości 5,6 miliona dolarów). Nigdy nie można wykluczyć innych transakcji z Patem Rileyem, ale Miami nie ma już zbyt wielu aktywów.

W momencie wydania tych wersetów Heat podlegają podatkowi od luksusu i dlatego mają pełny wyjątek na poziomie średnim, co teoretycznie pozwala Miami na podpisanie kontraktu z solidnym graczem za maksymalnie 15 milionów dolarów rocznie. Nie będzie to jednak już możliwe w przypadku przedłużenia umowy przez Normana Powella.

PG: Davion Mitchell
SG: Normana Powella
SF: Andrew Wigginsa
PP: Giannis Antetokounmpo
C: Bam Adebayo

W tej drużynie brakuje:

– Strzelanie
– Elitarna indywidualna twórczość
– Rozgrywki na boisku
– Ograniczone trzymanie piłki
-Głębokość

Myślę też, że pomiędzy obydwoma zawodnikami istnieje wątpliwe dopasowanie ofensywne…

— Damien Peters (@DamienPetersNBA) 23 czerwca 2026 r

Jakie miejsce dla Miami we wschodniej hierarchii?

Rozumiecie, Heat zrobili duży krok w sprawie Giannisa i mogą odzyskać ambicje, ale wciąż są kroki, które należy podjąć, aby naprawdę ponownie stać się kandydatem do tytułu.

Na Wschodzie Knicks właśnie wygrali tę bitwę i będą faworytami w przyszłym sezonie. Pistons mają na swoim koncie 60 zwycięstw i będą chcieli kontynuować swoją karierę. Możemy liczyć na to, że Boston pozostanie w składzie (pomimo niepewnej przyszłości Jaylena Browna…), podczas gdy Cleveland ma talent, ale przede wszystkim będzie miał większą ciągłość, aby mierzyć wysoko.

Do tego wszystkiego należy oczywiście dodać Pacers, finalistów NBA 2025, z powrotem po kontuzji Tyrese’a Haliburtona i obecnością w środku Ivicy Zubaca. Wspomnijmy także o Raptors, Hawks, Sixers i Magic, które przyciągają wzrok w tym sezonie w play-offach, nie zapominając o Hornetsach, które wyraźnie nabrały rozpędu.

Knicks.
Tłoki.
Celtics.
Cavs.
Pacers (powraca Haliburton).
Raptory.
Jastrzębie.
Szóstki.
Magia.
Szerszenie.

Kiedy Giannis przybywa do Miami, jakie miejsce zajmujesz w hierarchii wschodniej drużyny Heat? 🤔🤔 pic.twitter.com/3KcxFZN04t

— TrashTalk (@TrashTalk_fr) 23 czerwca 2026 r

Czy Heat w wersji Giannisa znajdą miejsce wśród tych drużyn, aby – już – ponownie znaleźć się w pierwszej szóstce konferencji, co jest równoznaczne z bezpośrednią kwalifikacją do play-offów? To nie jest zwycięstwo.

Pewne jest jednak, że z Freakiem, Bamem i Erikiem Spoelstra na czele Miami po raz kolejny stanie się przeciwnikiem, z którym nikt nie będzie chciał się zmierzyć na wiosnę. A to już dobry krok we właściwym kierunku, biorąc pod uwagę nudne pory roku w South Beach.