Wczoraj wieczorem Thunder zmierzyli się z Orlando w meczu, który okazał się bliżej niż oczekiwano. Mistrzowie ostatecznie zwyciężyli, ale poza zwycięstwem świat koszykówki szczególnie zapamięta tę niezwykle pomysłową grę w defensywie, podpisaną ręką (i butem) Alexa Caruso.
W połowie drugiej kwarty OKC znajduje się w czołówce spotkania z Magic. 11 punktów przewagi, ale jeśli w ogóle śledzisz doniesienia o pomarańczowej piłce, doskonale wiesz, że kolektyw Marka Daigneaulta nie jest typem, który pozwala przeciwnikowi odetchnąć.
Czy więc kiedy Alex Caruso straci but, czy „zostawi” dwa łatwe punkty swojemu przeciwnikowi? Odpowiedź na pytanie jest szybko udzielana.
CAŁY CHWILA: Alex Caruso zablokował Tristana da Silvę butem i dostał technikę pic.twitter.com/KjSlQWxN9i
— NBAbzy (@nbabzyy) 18 marca 2026 r
Zanim Twittersfera da się ponieść emocjom i zacznie mówić o bezkarności Thunder na szczeblu sędziowskim, człowiek z najgładszą czaszką w NBA rzeczywiście został ukarany za swoje zachowanie. Za nielegalny faul techniczny przyznane zostały trzy punkty, ostatecznie nie jestem pewien, czy kalkulacja jest prawidłowa, jak zainteresowany powiedział po spotkaniu:
„Nie wiedziałem, że będzie to miało miejsce przeciwko nielegalnemu i technicznemu faulowi. Gdybym wiedział, prawdopodobnie bym tego nie zrobił, ponieważ daje to trzy punkty. (…) To jedna z tych dziwacznych akcji, która prawdopodobnie nie wydarzy się przez 10 lat. »
Zapytałem Alexa Caruso o blok do butów:
„Nigdy wcześniej nie byłem w takiej sytuacji. I nie wiem, przyszło mi to do głowy. Po prostu pomyślałem, że to zablokuję i szczerze mówiąc, nie wiem, jak to będzie wyglądać. Nie wiedziałem, że to będzie bramkarz i technika. Jeśli… https://t.co/3jtUlOazzn pic.twitter.com/qoJbTrqvDB
— Justin Martinez (@Justintohoops) 18 marca 2026 r
Jeśli ta akcja, bardziej niż znikąd, ostatecznie nie przydała się jego drużynie, to przynajmniej ma tę zaletę, że rozśmieszyła całą sferę NBA.